Styczeń przyniósł wyjątkowo niskie temperatury, co przełożyło się na zwiększone zapotrzebowanie na ciepło oraz wyższe zużycie energii cieplnej w porównaniu do łagodniejszych zim. To naturalna konsekwencja srogich warunków pogodowych – im zimniej na zewnątrz, tym więcej energii potrzeba, aby utrzymać komfortową temperaturę w domach.
Choć oznacza to wyższe koszty ogrzewania, naszym priorytetem niezmiennie pozostaje komfort cieplny mieszkańców oraz ciągła, bezpieczna i niezawodna dostawa ciepła. Dzięki sprawnej pracy miejskiego systemu ciepłowniczego opartego na blokach biomasowych w Elektrowni Konin, Zakładzie Termicznego Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych i ciepłowni geotermalnej zapewnialiśmy stabilne ogrzewanie nawet w najchłodniejsze dni.
Dziękujemy mieszkańcom za zaufanie – robimy wszystko, aby każda zima była nie tylko „pełna ciepła”, ale i spokojna.
A teraz trochę statystyki na bazie stacji meteo MPEC-Konin:
– najniższą temperaturę odnotowano 31 stycznia -12,23℃,
– najwyższą temperaturę odnotowano 14 stycznia 3,9℃,
– najniższą temperaturę średniodobową odnotowano 31 stycznia -11,96℃,
– średniomiesięczna temperatura stycznia wyniosła -3,2℃ i był to najzimniejszy styczeń w ostatnim dziesięcioleciu, dla porównania w styczniu ubiegłego roku temperatura średniomiesięczna było blisko 6℃ wyższa,
– system pracował niezawodnie, wystąpiły jedynie 2 awarię powodujące kilkugodzinne przerwy w dostawie ciepła (kilka budynków na os. Gosławice i Zatorzu).
Warunki atmosferyczne sprawiły również dużo większe zużycie węgla w kotłowni, dostarczającej ciepło mieszkańcom os. Cukrownia Gosławice.
Wyższe zużycie oznacza niestety wyższe koszty ogrzewania, co jest naturalną konsekwencją srogiej zimy. Najważniejsze pozostaje jednak to, że mieszkańcy mieli zapewniony komfort cieplny oraz stabilną, bezpieczną i nieprzerwaną dostawę ciepła.


